– Jeżeli chcemy wyzwolić większą sferę przedsiębiorczości, a zarazem stworzyć z Polski jeden z najbardziej konkurencyjnych krajów w Europie, powinniśmy zmienić obecny system podatkowy na bardziej motywacyjny – powiedział wiceminister gospodarki Adam Szejnfeld podczas debaty na temat systemu podatkowego zorganizowanej przez Bussinessman Institute. Spotkanie odbyło się 10 czerwca br. w Warszawie.
Wiceminister Szejnfeld zwrócił uwagę na pozytywne aspekty podatku płaskiego. – To bardzo przejrzyste i tanie rozwiązanie, które motywuje przedsiębiorców do większej aktywności – podkreślił. Zdaniem wiceministra za jego wprowadzeniem przemawia również możliwość zwiększenia dochodów państwa, a także zamożności obywateli.

– Rząd musi wyznaczyć cele polityki gospodarczej i oszacować koszty poszczególnych instrumentów. Następnie należy wdrożyć te, których relacja kosztów do efektów jest najbardziej korzystna – powiedział wiceminister Szejnfeld, odnosząc się do skutków budżetowych zmian w podatkach. – Musimy zacząć patrzeć na podatki kompleksowo, jako na element spójnej polityki gospodarczej – dodał.
– Jako najbardziej racjonalny uważam podatek od dochodów osobistych o jednej stawce – podkreślał Jeremi Mordasiewicz z PKPP Lewiatan. W jego opinii bardzo ważne jest również, aby podatki były neutralne. – Dlatego powinniśmy wprowadzać jednakowe stawki dla dochodów z różnych źródeł – podkreślił Mordasiewicz.

Od lewej: Tomasz Miarecki, Adam Szejnfeld, Jeremi Mordasiewicz
Obecny na spotkaniu Jacek Krzyślak z Ministerstwa Finansów poinformował, że 11 czerwca br. rząd przyjął założenia do budżetu państwa na 2009 r. Przypomniał, że w przypadku opodatkowania osób prawnych są one na wystarczająco niskim poziomie. – Jeśli chodzi o podatek liniowy, bądź płaski, jesteśmy znacznie bliżej niż 10 lat temu – mówił. Zwrócił jednocześnie uwagę na dygresywny charakter klina podatkowego w Polsce. – W grupie zarabiających do 2/3 przeciętnego wynagrodzenia, wynosi on od 42,5 do 38,5 proc. i maleje wraz ze wzrostem wynagrodzenia – dodał Krzyślak.
Praktycznie wszyscy uczestnicy debaty na temat systemu podatkowego zorganizowanej przez Bussinessman Institute opowiadali się za wprowadzeniem w Polsce płaskiego podatku. Adam Szejnfeld podkreślił jednak, że podjęcie tej ogromnej w swoim wymiarze reformy musi być uwarunkowane nie tylko wyliczeniem bilansu plusów i minusów pod względem ekonomicznym, ale także w ramach oceny politycznej możliwości wprowadzenia reformatorskich zmian. Przypomniał bowiem – że sprzeciw podatkowi liniowemu zapowiada i prezydent RP, i wszystkie kluby opozycyjne. Kto jest więc za rozwojem, a kto przeciw, wyznacza w tym przypadku linia podziałów politycznych, a nie ekonomicznych – powiedział Adam Szejnfeld.
***
W 2006 r. w pierwszym progu podatkowym znalazło się 93 proc. podatników (22,2 mln osób). Przychody z podatków w tej grupie stanowiły 56 proc. dochodów podatkowych. W drugiej grupie podatkowej – 5,5 proc. podatników (1,3 mln osób), a ich podatki stanowiły 21,5 proc. W trzecim progu znalazło się w 2006 r. 1,1 proc. wszystkich podatników (266 tys. osób), których podatki stanowiły 22,3 proc. dochodów z podatków.