|
Ministerstwo Gospodarki > Serwis Prasowy > Wywiady
| Zmierzamy do budowy elektrowni atomowej |
| 2008-06-24 |
Pierwotnie założenia polityki energetycznej Polski do 2030 roku miały być gotowe w czerwcu, ale wiadomo już, że będą przedstawione do publicznej konsultacji pod koniec roku. Czy to skutek tego, że rząd nie może się zdecydować, jak polityka energetyczna ma wyglądać?
 Prace nad projektem „Polityki energetycznej Polski do 2030 roku" wydłużyły się ze względu na zmianę warunków zewnętrznych, takich jak rosnące ceny ropy i gazu ziemnego. W ubiegłorocznych prognozach zakładano, że baryłka ropy w 2030 r. będzie kosztować 63 dolary, a przecież już dziś płacimy za nią 139 dolarów. Musimy zatem wykonać nowe prognozy, których wyniki będą kluczowe dla oceny możliwości realizacji założonych w Polityce celów.
Nowe propozycje dotyczące pakietu energetyczno-klimatycznego zgłosiła także Komisja Europejska, m.in. obowiązkowy od 2013 r. zakup przez energetykę wszystkich uprawnień do emisji CO2 na aukcji. KE zaproponowała także cel, zgodnie z którym Polska powinna do 2020 r. zwiększyć do 15 proc. udział energii z odnawialnych źródeł w bilansie energetycznym Musimy te propozycje przeanalizować i ocenić ich wpływ na środowisko i gospodarkę oraz skonsultować je z partnerami społecznymi.
Ponadto projekt przygotowany przez poprzedni rząd na jesieni ubiegłego roku zawierał szereg niedoskonałości, które wykazano podczas konsultacji społecznych. Chcemy, aby obecnie przygotowywana polityka energetyczna w pełni wpisywała się w nurt europejskiej polityki energetycznej, nie pomijając żadnego z istotnych aspektów krajowych.
Obecnie 90 proc. energii elektrycznej produkujemy z węgla. Czy zamiarem rządu jest podtrzymywanie tej monokultury energetycznej na możliwie wysokim poziomie, czy raczej chce skierować energetykę na inne tory, jeśli tak to na jakie?
W dobie światowego kryzysu cen energii, nie możemy korzystać tylko z jednego źródła zaopatrzenia w energię. Zrównoważony rozwój gospodarki wymaga wykorzystania wszystkich dostępnych możliwości. Musimy jednak uwzględniać polskie realia. Wobec braku wystarczających zasobów ropy i gazu i ich rosnących cen na światowych rynkach, trzeba myśleć o gazyfikacji i upłynnianiu węgla.
Ministerstwo Gospodarki, zgodnie z polityką unijną, promuje odnawialne źródła energii, takie jak np. biomasa i energia wiatrowa, których udział w naszym bilansie energetycznym będzie rósł. Bardzo ważne są także czyste technologie węglowe. Chcemy m.in., aby w Polsce powstały dwie eksperymentalne elektrownie z instalacją CCS (carbon, capture and storage) do wychwytywania i składowania dwutlenku węgla.
W perspektywie kilkunastu lat nasz bilans energetyczny może zostać uzupełniony także o energię jądrową, co zakłada opracowywana polityka energetyczna.
Do tej pory energetyka jądrowa nie miała w Polsce politycznego szczęścia. Jaką rolę wyznaczy energetyce jądrowej przygotowywana polityka energetyczna państwa? Czy to będzie preferowany kierunek rozwoju energetyki, czy jej margines?
Resort gospodarki prowadzi zgodne z zaleceniami Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej działania przygotowawcze, zmierzające do podjęcia decyzji o budowie tego typu elektrowni w Polsce. Bardzo ważne będzie prowadzenie otwartego dialogu ze społeczeństwem w tej kwestii. Przy budowie koniecznej infrastruktury dla energetyki jądrowej w Polsce chcemy wykorzystać doświadczenia państw, takich jak Francja, USA czy Japonia.
Rozmawiał: Ireneusz Chojnacki Fot. Wojciech Górski
|