Ostrożność nie zawadzi
|
Do udostępnienia poniższych tekstów nie stosuje się zasad licencji Creative Commons Attribution-Share Alike 3.0. Grzegorz Ślubowski: W naszym studiu gość: Wicepremier i Minister Gospodarki Waldemar Pawlak. Dzień dobry. Waldemar Pawlak: Dzień dobry panu, dzień dobry Państwu. G.S.: Panie premierze, „w Polsce nie ma kryzysu”, tak pan powiedział wczoraj w Wierzchosławicach. Podtrzymuje pan to twierdzenie? W.P.: Tak, jeżeli chodzi o tę sferę realną, nie ma kryzysu. Jest kryzys na rynkach światowych, szczególnie na rynku amerykańskim, natomiast w naszym przypadku mogą być pewne zagrożenia, ale jeżeli będziemy roztropnie postępować, to te negatywne procesy, szczególnie z rynku finansowego, nie przeniosą się na nasze codzienne, domowe i firmowe realia. G.S.: A co to znaczy „rozsądnie postępować”? Dzisiaj ma być spotkanie premiera z szefem PiS-u Jarosławem Kaczyńskim. Jak rozumiem, premier będzie próbował namówić PiS do przyjęcia mapy drogowej w sprawie euro. W.P.: Na przykład jeżeli chodzi o działania w tym obszarze, który jest najbardziej wrażliwy, to znaczy rynek kapitałowy, potrzebne są działania, które zapewniają, że nie będzie na przykład transferu naszych oszczędności czy naszych kapitałów za granicę po to, by ratować te instytucje finansowe, które przeszarżowały w niektórych operacjach. I tu w tym zakresie trzeba zwrócić uwagę na działania podejmowane przez Komisję Nadzoru Finansowego, która w tej chwili monitoruje tego typu działania. Trzeba też apelować do odpowiedzialności menedżerów, którzy prowadzą szczególnie te korporacje czy banki, gdzie będzie może oczekiwanie ze strony macierzystych firm, aby udzielić im wsparcia finansowego, żeby w tym zakresie postępowali maksymalnie ostrożnie i dbali o to, by jednak zachować dobrą pozycję w kraju, tu, gdzie te oszczędności, depozyty zostały zgromadzone. G.S.: Czy powinna być pomoc czy gwarancje rządowe dla pożyczek międzybankowych czy wsparcie złotego, który spada? W.P.: To jest możliwe, jeżeli chodzi o gwarancje dla rynku finansowego, dla pożyczek międzybankowych, ale w moim przekonaniu pod warunkiem, że instytucje finansowe, banki zastawią swoje akcje, bo skoro akcjonariusze nie potrafią zadbać o to, by te banki wypełniały swoje zadania, to Skarb Państwa powinien mieć zabezpieczenie i powinien mieć gwarancje, że w przypadku, gdyby się okazało, że gdzieś są pochowane jakieś ukryte transakcje, które potem doprowadzą do kłopotów, to żeby była możliwość przejęcia zarządzania takim bankiem czy taką instytucją, aby zapewnić jej uczciwe, solidne funkcjonowanie. W moim przekonaniu jeżeli chodzi o rynek finansowy, to tutaj jest to zdumiewające zjawisko, że poprzednio było może zbyt dużo takiej beztroski, bo trudno tutaj mówić o zaufaniu, gdzie w niektórych przypadkach to dotyczyło szczególnie instytucji za oceanem, udzielano kredytów ludziom czy firmom, które nie miały zdolności kredytowej... G.S.: Podobno w Polsce tak nie było (...). W.P.: Właśnie, i dlatego polskie instytucje tutaj dostają instrukcje przesadnie ostrożne, bo na rynku polskim tego typu zjawisk nie ma i dlatego akcjonariusze tych banków powinni... także międzynarodowi akcjonariusze powinni zwrócić uwagę, że Polska to jest inny rynek i tutaj nie ma tego typu zagrożeń, więc nie ma powodu administracyjnie czy korporacyjnie ograniczać akcji kredytowej czy działalności międzybankowej. Jeżeliby miało tutaj wkraczać państwo, to oczywiście w taki sposób, że interesy też Skarbu Państwa zostaną zabezpieczone, czyli te pożyczki mogą być robione, ale mówiąc w pewien umowny sposób, pod zastaw akcji. G.S.: A czy PSL i pan opowiadają się za przyjęciem euro, za tą mapą drogową, którą proponuje premier Tusk? W.P.: Euro to jest perspektywa dość odległa, kilkuletnia i to jest perspektywa, która przy burzliwych czasach i dzisiejszych realiach jest dość odległa, natomiast dzisiaj... G.S.: Czyli nie jest to najlepszy pomysł. W.P.: Nie, chcę powiedzieć, jakby pan pozwolił, nie tyle przepychał mnie na taką czy inną pozycję, chcę podkreślić, że dzisiaj można zrobić wiele, choćby w zakresie możliwości wprowadzenia rozliczeń wielowalutowych w walutach wymienialnych dla przedsiębiorców. Jest ustawa taka w sejmie i zamiast dywagować o tym, co będzie za kilka lat, możemy zrobić już dzisiaj rozwiązania, które sprawią, że przedsiębiorcy będą mogli uzyskiwać i prowadzić rachunki, uzyskiwać rozliczenia w walutach wymienialnych i tym samym zmniejszą swoje ryzyko kursowe. Jeżeli chodzi o klientów indywidualnych, to oni najczęściej nie do euro, tylko do strefy franka wchodzi, bo w tej walucie była zaciągana główna ilość zobowiązań kredytowych na mieszkania, na domy. I tu warto jeszcze zwrócić uwagę, że w obecnym kryzysie własna waluta i te procesy rynkowe, które następują, to znaczy osłabienie złotego w tej chwili, jest jednym z bardziej efektywnych mechanizmów regulujących nasze relacje z zagranicą, bo ci, którzy wycofują swoje krótkoterminowe inwestycje muszą zapłacić dodatkową cenę za to, że wycofują je w tej chwili to znaczy przy słabnącym złotym dostaną mniej walut. I w tych okolicznościach ten mechanizm własnej waluty jest mechanizmem, który chroni kraj przed drenażem i takim wysysaniem kapitału w sposób bardzo szybki. Gdybyśmy mieli walutę powiązaną sztywno z euro, to wtedy po dobrym kursie mogłyby te instytucje spokojnie wycofywać swoje kapitały, a my musielibyśmy dopłacać na przykład z rezerw. I w tych okolicznościach trzeba też doceniać właśnie własną walutę, bo waluta może być tutaj jednym z bardzo istotnych mechanizmów polityki gospodarczej. G.S.: Ale ja dobrze zrozumiałem? Pan uważa, że z euro trzeba poczekać wobec tego, że... W.P.: W moim przekonaniu te procesy można dzisiaj zaczynać, bo to jest bardzo ważny sygnał dla rynku, ale tego się nie zrobi ani w dwa miesiące, a nie wiem, czy uda się zrobić w trzy lata. Więc trzeba do tego podchodzić w sposób bardzo elastyczny. Jeżeli (posłużę się tylko takim przykładem) ropa kosztowała w sierpniu 140 dolarów, a teraz kosztuje poniżej 60 czy nawet 50 parę, to to jest tempo zdarzeń na rynkach finansowych, na rynkach surowcowych, które pokazuje, że dzisiaj takie długofalowe plany mogą być dobrymi sygnałami w sensie intencji, natomiast jeżeli chodzi o realne oddziaływanie, to na przykład dużo skuteczniejsze będzie szybkie przyjęcie tej ustawy pozwalającej prowadzić rachunki w walutach wymienialnych, bo wtedy przedsiębiorcy przejdą sobie do takiej strefy walutowej, która odpowiada ich profilowi handlu zagranicznego. G.S.: Panie premierze, mija rok rządów premiera Tuska, rok rządów koalicji PO–PSL. Opozycja ocenia państwa rządy dość krytycznie, te znaczące ustawy, które państwo zapowiadaliście, nie zostały przyjęte, cały czas nie ma decyzji w sprawie emerytur pomostowych, ustawa zdrowotna w senacie, ale z bardzo nikłymi, tylko teoretycznymi szansami na wejście w życie tak naprawdę. Dlaczego tak się dzieje? W.P.: No, opozycja w tym przypadku przyłożyła dobrze rękę do tego, żeby pewne rozwiązania nie zostały wprowadzone, bo jeżeli mówimy o chociażby emeryturach pomostowych, to tutaj jest spory opór właśnie ugrupowań opozycyjnych. Z naszej strony, ze strony PSL–u, ale także ze strony rządu podjęliśmy szereg działań zmierzających do porozumienia ze związkami zawodowymi, z pracodawcami, ze środowiskami, które są w tych obszarach zawodów szczególnie uciążliwych dla zdrowia, i wydaje się, że w tej chwili, gdyby doszło do porozumienia w sprawie emerytur przejściowych, bo nie pomostowych, tylko tego okresu przejściowego dla nauczycieli... G.S.: No, tak, wcześniejszych. W.P.: Nie, nie, dla nauczycieli, na taki okres przejściowy, żeby wyjść z obecnego stanu i dojść do stanu takiego, który został zaprojektowany w tej ustawie o emeryturach... G.S.: A marszałek Kalinowski mówił już nawet, że jest takie porozumienie, i nagle się okazuje, że go nie ma właśnie. W.P.: To zależy, wie pan, od dobrej woli i środowisk pracowniczych, i politycznych także, bo tutaj te zmiany na przykład w klubie Lewicy idą w kierunku większego stawiania na konfrontację, a nie na szukanie porozumienia, bo ja rozumiem, że ważna jest ta rywalizacja polityczna i bardzo ostre stawianie spraw, ale są takie obszary, gdzie szczególnie dzisiaj, przy tych zagrożeniach, o których mówiliśmy poprzednio, potrzebne jest porozumienie w sprawach fundamentalnych. Jeżeli chodzi o sprawy emerytur pomostowych i znalezienie mechanizmów przejścia z obecnego stanu do tego bardziej stawiającego na aktywność ludzi, tutaj potrzebne jest porozumienie szersze, bo wiadomo, że może być... zresztą pan prezydent nawet chyba jeszcze nie zapoznawszy się z tą ustawą, zapowiedział, że ją będzie wetował, więc w tej sytuacji potrzebne jest szerokie porozumienie i spojrzenie także na te oczekiwania środowisk, które w tej chwili czują się zagrożone, i doprowadzenie do takiego stanu rzeczy, którzy pozwali rozwiązań ten problem narastający już od 10 lat, bo przecież reformy były w 98 roku emerytalne, a do tej pory jeszcze ta sprawa nie została rozwiązana przez żaden z rządów. I w tej sytuacji chcę podkreślić, że pani minister Jolanta Fedak wykonała tu ogromną pracę, pani minister Chłoń–Domińczak, pan przewodniczący zespołu Jan Klimek przez wiele posiedzeń pracowali nad tym, żeby dopracować to rozwiązanie i to nie jest konstrukcja polityczna, tylko to jest propozycja merytoryczne uwzględniająca szereg zaleceń specjalistów medycyny pracy, ale także opinię związków zawodowych i pracodawców. G.S.: Dziękuję bardzo. Wicepremier i Minister Gospodarki Waldemar Pawlak był naszym gościem. W.P.: Dziękuję. Rozmawiał Grzegorz Ślubowski
Copyright © Polskie Radio Jedynka |
Creative Commons Attribution-Share Alike 3.0, z wyjątkiem przypadków gdy zastrzeżono inaczej.
Plac Trzech Krzyży 3/5, 00-507 Warszawa, tel.:(22) 693 50 00 email:mg@mg.gov.pl













