Chiny i Rosja to obecnie największe potęgi Wschodu, z którymi liczą się wszyscy uczestnicy światowej wymiany gospodarczej. Rośnie też znaczenie gospodarek Europy Środkowo-Wschodniej. Coraz więcej krajów zauważa możliwości, jakie dają zachodzące tam zmiany ustrojowe i poprawiająca się sytuacja ekonomiczna. Dla Polski, uznawanej za lidera transformacji w tym regionie, to szansa na poszerzenie współpracy ze Wschodem i wzmacnianie pozycji tej części świata w globalnej konkurencji. Dla krajów Wschodu Polska jest z kolei atrakcyjnym przyczółkiem do zdobywania rynków UE.
Świetną okazją do zacieśniania kontaktów gospodarczych z krajami Wschodu jest z pewnością coroczne Forum Ekonomiczne w Krynicy oraz Szczyt Unia Europejska-Chiny.

Chiny są największym partnerem Polski w Azji pod względem wymiany towarowej. W 2007 r. sprowadziliśmy z Państwa Środka towary o wartości blisko 8,6 mld euro. Wobec systematycznie rosnącego importu – aż o 39 proc. w ubiegłym roku - największym wyzwaniem naszej polityki handlowej wobec Chin jest zbilansowanie obrotów.
Ze względu na dużą konkurencję ze strony krajów wysokorozwiniętych, nasi eksporterzy mają trudności z dotarciem do chińskich kontrahentów. Dlatego wspieramy rodzimych przedsiębiorców oferując im pomoc m.in. w postaci instrumentów finansowych, takich jak kredyt eksportowy. W ubiegłym roku zwiększyliśmy jego pulę z 85 do 285 mln dol. Do końca 2007 r. w ramach kredytu podpisano umowy na dostawy towarów i usług do Chin na kwotę ok. 141 mln dol.
Działania te już przynoszą wymierne efekty. Dynamicznie rośnie liczba polskich firm eksportujących na ten rynek. W 2007 r. było ich już ponad 1100. W tym samym roku eksport do Chin wzrósł o 19 proc., osiągając wartość 721 mln euro. Tylko w ciągu 5 miesięcy tego roku sprzedaliśmy Chińczykom towary za 383 mln euro. To kilkakrotnie więcej niż w przypadku Japonii, Korei, Tajwanu czy Indii.
Jeśli chodzi o współpracę inwestycyjną z Chinami, to polskie przedsiębiorstwa najchętniej przeznaczają swój kapitał na produkcję maszyn i urządzeń dla górnictwa. Chiny są największym producentem węgla na świecie, a Polska w Europie, dlatego przetwórstwo tego surowca jest bardzo perspektywicznym obszarem współpracy. Jesteśmy przede wszystkim zainteresowani wymianą doświadczeń w zakresie czystych technologii węglowych. Liczymy też na kolejne inwestycje chińskie w Polsce. Szacujemy, że do końca 2006 r. chińskie koncerny ulokowały w naszym kraju ok. 120 mln dol.

Po państwach UE Rosja jest jednym z najważniejszych partnerów handlowych Polski. Jest to szósty co do wielkości odbiorca naszych towarów i drugi największy importer na polski rynek. Wzajemne obroty w 2007 r. osiągnęły wartość ok. 20,7 mld dol., z czego polski eksport stanowił ok. 6,4 mld dol. W bieżącym roku obserwujemy wyraźne przyspieszenie dynamiki wzajemnych dostaw. W pierwszych 4 miesiącach 2008 r. polski eksport wzrósł aż o 55,1 proc.
Wpływ na to z pewnością miało zniesienie ograniczeń w dostawach polskiego mięsa i produktów roślinnych do Rosji. Traktujemy to jako pozytywny sygnał, oznaczający chęć normalizacji i rozwijania dwustronnych kontaktów gospodarczych. Zniesienie embarga otworzyło również możliwość podjęcia rozmów nt. nowej umowy PCA (Umowa o Partnerstwie i Współpracy) w relacjach Unia-Rosja.
Na poprawę warunków i przejrzystość współpracy gospodarczej pozytywnie wpłynie z pewnością przystąpienie Rosji do Światowej Organizacji Handlu. Liczymy też, że w procesie akcesji do WTO zniesione zostaną niekorzystne dla Polski środki pozataryfowe stosowane przez ten kraj, takie jak np. dodatkowe wymogi weterynaryjne i fitosanitarne oraz zróżnicowane opłaty za przewozy kolejowe.
Potencjał rosyjskiego rynku doceniają też polscy inwestorzy. Nasi przedsiębiorcy ulokowali w Rosji do końca 2007 r. aż 350 mln dol.

Z Ukrainą Polska od lat dzieli się doświadczeniami w dziedzinie demokratycznych przemian politycznych i liberalizacji gospodarki. Kraj ten stał się naszym strategicznym partnerem we wschodniej Europie. W ciągu ostatnich trzech lat wzajemna wymiana handlowa wzrosła ponad 2,5-krotnie. Tylko w ubiegłym roku obrót towarowy Polski z Ukrainą wzrósł o 33 proc. do wysokości 7,2 mld dol., z czego 76 proc. stanowił nasz eksport.
Cieszy nas również szybki wzrost polskich inwestycji na Ukrainie. Ich wartość wyniosła na początku br. ponad 670 mln dol. Również ukraińskie firmy chętnie angażują swój kapitał w Polsce. W tym roku zostawiły w naszym kraju 800 mln dol.
Współpraca dwustronna może być szczególnie owocna w takich obszarach, jak: energetyka, rolnictwo, przemysł wydobywczy i budownictwo. Ukraina stoi ponadto przed koniecznością szybkiej modernizacji gospodarki, co będzie wymagało znacznych nakładów inwestycyjnych oraz importu maszyn, urządzeń i nowoczesnych technologii. Polska może być w tym zakresie cennym partnerem.
Polska stara się ponadto aktywnie wspierać Ukrainę na forum międzynarodowym, zwłaszcza Unii Europejskiej. Popieramy m.in. przystąpienie tego kraju do Światowej Organizacji Handlu (WTO). Wzmocni to konkurencyjność ukraińskiej gospodarki i ułatwi dostęp do jej rynku.

Perspektywicznym partnerem w regionie jest dla nas również Kazachstan. Zajmuje on obecnie czwarte miejsce w obrotach Polski z państwami WNP i jest naszym głównym partnerem wśród krajów Azji Centralnej. W ubiegłym roku polsko-kazachstańskie obroty handlowe wzrosły o prawie 36 proc. i wyniosły blisko 890 mln dol. Nasz eksport stanowił ponad 53 proc. tej kwoty.
Polscy inwestorzy doceniają zaawansowanie reform rynkowych Kazachstanu i wzrost gospodarczy, który w 2007 r. wyniósł aż 8,7 proc. Do współpracy zachęcają również bogate złoża ropy naftowej i gazu, które stwarzają szansę na dywersyfikację dostaw nośników energii do Polski.
Wywiad w wersji anglojęzycznej
(pobierz plik .pdf)