Energia - towar i szczególne dobro
|
Do udostępnienia poniższych tekstów nie stosuje się zasad licencji Creative Commons Attribution-Share Alike 3.0. Właśnie mija dwa lata od podjęcia decyzji i uruchomienia procesów konsolidacyjnych. Nie wszystkie zastały zakończone. Niemniej jak ocenia Pani Minister obecną sytuację w elektroenergetyce na tym etapie? Niejako naturalnym następstwem tych zmian są działania podjęte w powstałych nowych strukturach organizacyjnych, prowadzące do ukształtowania zdrowych wewnętrznych relacji funkcjonalnych, niezbędnych dla podmiotów całego sektora elektroenergetyki w warunkach gospodarki rynkowej. Ze swej natury są to wieloletnie procesy, wpisujące się w przyjęte i realizowane strategie poszczególnych spółek. Zdaję sobie doskonale sprawę z tego, że zazwyczaj nie są one łatwe, bo zawsze dotyczą spraw organizacyjno-prawnych i z natury wrażliwych spraw społecznych. Podzielam pogląd, że zbudowanie sprawnej i skutecznie działającej organizacji gospodarczej jest dużą sztuką – w całej rozciągłości dotyczy to również naszej elektroenergetyki. Natomiast nie zgadzam się z pojawiającymi się w ostatnim czasie opiniami, że obserwowane wyraźne wzrosty cen energii elektrycznej są spowodowane w przeważającej mierze właśnie dokonaną pionową konsolidacją w sektorze energetycznym. Autorzy tego poglądu zdają się bowiem zapominać o tym, że praktycznie od początku transformacji ustrojowej w naszym kraju ceny energii z różnych powodów (gospodarczych i politycznych) utrzymywane były na znacznie zaniżonych poziomach – ze znanym stałym tłumaczeniem, że mamy wystarczający nadmiar mocy w energetyce. W mojej ocenie czas zdecydowanie zdewaluował stare argumenty, a dzisiaj najważniejszą sprawą jest to, by sektor elektroenergetyki sprostał ogromnym wyzwaniom, stojącym przed nim w zakresie szybkiego odtworzenia mocno wyeksploatowanego majątku oraz rozbudowy swojego potencjału celem zabezpieczenia kraju w wystarczającą ilość energii elektrycznej. Jestem przekonana, że właśnie między innymi obecna struktura organizacyjna sprzyja podołaniu tym wyzwaniom. Jednocześnie jednak należy podkreślić,że poziom proponowanych podwyżek nie może abstrahować od ogólnej sytuacji gospodarczej . Czy w kontekście przeprowadzonej konsolidacji pionowej rozdzielenie działalności operatorskiej od wytwórczej i handlowej spełniło oczekiwania? Zgodnie z prawem prowadzenie w elektroenergetyce działalności gospodarczej wymaga posiadania stosownych koncesji, wydanych przez Prezesa Urzędu Regulacji Energetyki, przy czym wykonywanie działalności w zakresie realizacji usług sieciowych podlega taryfowaniu przez Prezesa URE, natomiast wykonywanie działalności w zakresie wytwarzania energii elektrycznej oraz prowadzenia obrotu podlega praktycznie pełnym prawom rynkowym. Z całą pewnością rozdzielenie poszczególnych działalności w elektroenergetyce wymagało dokonania odpowiedniej wewnętrznej przebudowy organizacyjno-funkcjonalnej w poszczególnych spółkach – i to bez względu na pionową konsolidację. A ponieważ budowa rynku energii elektrycznej jest niezwykle złożonym procesem gospodarczym, trwającym zazwyczaj szereg długich lat, to w moim przekonaniu, biorąc pod uwagę dokonane Kilka miesięcy temu wydawało się, że zabraknie energii elektrycznej, przynajmniej w okresie największego jej zużycia. Teraz zapotrzebowanie nieco spadło (choć ceny hurtowe niekoniecznie). Ale nie zmienia to oceny, że większość elektrowni w Polsce wymaga modernizacji, przede wszystkim zwiększenia zdolności wytwórczych. Konieczne są jednak nakłady na linie elektroenergetyczne i to wszystkich poziomów napięć. Jak to sfinansować? Nienajlepszy stan techniczny bloków energetycznych (ponad 50% z nich ma powyżej 30 lat) oraz sieci elektroenergetycznych (średnia dekapitalizacja majątku 70-80 %) to problem o bardzo dużym znaczeniu dla prawidłowego funkcjonowania i rozwoju całej naszej gospodarki w kolejnych latach. Problem tym bardziej znaczący, gdyż elektroenergetyka jest sektorem niezwykle kapitałochłonnym oraz o dość długim cyklu zwrotu zainwestowanego kapitału – ale (myśląc o inwestorach i źródłach finansowania) jednocześnie o stosunkowo dużej pewności zwrotu tego kapitału z uwagi na niezastąpioną rolę energii elektrycznej w codziennym funkcjonowaniu gospodarki i nas wszystkich. Energetyka jest działalnością w pełni komercyjną. A zatem i jej finansowanie (oprócz oczywiście gromadzonych przez firmy środków własnych) zasadniczo powinno pochodzić ze źródeł komercyjnych - z zaciąganych kredytów bankowych oraz kapitału inwestorów zewnętrznych (giełdowych i branżowych), a także w drodze wsparcia z funduszy ochrony środowiska oraz z funduszy europejskich. Na przykład już dziś wiadomo, że z tego ostatniego źródła planowane jest wsparcie kwotą ok. 200 mln zł. realizacji projektu planowanego nowego połączenia elektroenergetycznego Polska-Litwa. W szczególności na wsparcie z wymienionych funduszy mają szanse projekty inwestycyjne, służące zmniejszeniu strat sieciowych w przesyle i w dystrybucji energii elektrycznej. W świetle uwalniania rynku energii elektrycznej i zwiększania obszaru konkurencji w energetyce, poprosimy o ocenę relacji przedsiębiorstwo energetyczne – klient. Czy, zdaniem Pani Minister, energia elektryczna powinna być traktowana jako dobro społeczne, czy jako towar podlegający prawom rynku? Dla mnie nie ulega wątpliwości, że energię elektryczną należy traktować jako towar, podlegający w pełni prawom rynkowym. Inaczej w ogóle trudno byłoby mówić o jakimkolwiek rynku w elektroenergetyce, a tym bardziej o konkurencji i jej oczekiwanych pozytywnych efektach. W moim przekonaniu ten punkt widzenia w niczym nie zmienia użytecznej roli i znaczenia energii elektrycznej dla istnienia naszej cywilizacji. To, że energia elektryczna jest szczególnym dobrem, zobowiązuje nas do odpowiedniego jej wykorzystywania i zarazem oszczędzania wszędzie tam, gdzie to tylko jest możliwe. I w tym rozumieniu trzeba i należy postrzegać ją jako dobro społeczne. Między innym dlatego właśnie w przygotowywanym w Ministerstwie Gospodarki dokumencie ,,Polityka energetyczna Polski do 2030 roku” położony jest zasadniczy akcent na poprawę efektywności energetycznej, z dążeniem do utrzymania zero-energetycznego wzrostu gospodarczego i zdecydowanego obniżenia energo- i elektrochłonności na jednostkę PKB. Bo za tym tak naprawdę kryje się poważne unowoczaśnianie naszej gospodarki, Jakie zapisy dotyczące energetyki jądrowej znajdują się w przygotowanej strategii energetycznej dla Polski? Czy możemy prosić Panią Minister także o przedstawienie swojego osobistego stosunku do energetyki atomowej? W polskich uwarunkowaniach, pogodzenie bezpieczeństwa energetycznego kraju z coraz ostrzejszymi wymaganiami w zakresie ochrony środowiska, jest wyjątkowo trudnym i skomplikowanym zagadnieniem. Z istniejących w tej chwili czystych technologii wytwarzania energii elektrycznej na dużą skalę, w mojej ocenie to właśnie energetyka jądrowa wydaje się mieć najwięcej zdecydowanych atutów. A ponieważ oprócz braku emisji dwutlenku węgla i innych zanieczyszczeń do atmosfery zapewnia także niezależność od typowych dla Polski kierunków pozyskiwania surowców energetycznych, to wydaje się być dla naszego kraju optymalnym rozwiązaniem. Jest prawdą, że w naszym społeczeństwie cały czas obecny jest ,,syndrom Czarnobyla”, ale też należy wyraźnie podkreślić, że od tamtego czasu na świecie dokonał się olbrzymi postęp w technologii wytwarzanie energii elektrycznej w elektrowniach atomowych, co czyni je w pełni bezpiecznymi dla otoczenia źródłami tej energii. I mówiąc o energetyce jądrowej w Polsce należy właśnie o tym pamiętać, że chodzi o najnowszą w pełni bezpieczną technologię, a nie tę z przed czterdziestu lat. We wspomnianym już projekcie dokumentu ,,Polityka energetyczna Polski do 2030 roku” znajdą się przede wszystkim zapisy dotyczące działań przygotowawczych, jakie zostaną podjęte w celu dotrzymania zakładanego terminu uruchomienia pierwszej elektrowni jądrowej w okolicach 2020 r. oraz poruszone są kwestie pozyskiwania paliwa do tego typu elektrowni w naszym kraju. Jak postrzega Pani rolę stowarzyszeń branżowych w energetyce? Dla mnie, jako osoby wywodzącej się z energetyki, nie ulega żadnej wątpliwości, że energetyczne stowarzyszenia branżowe są bardzo ważnymi partnerami dla strony rządowej w wypracowywaniu rozwiązań systemowych. Świadczy o tym ich stały i aktywny udział w kształtowaniu merytorycznych zapisów kolejnych nowelizacji ustawy - Prawo energetyczne i rozporządzeń wykonawczych w ramach konsultacji społecznych tych aktów prawnych oraz chociażby w ostatnim czasie szeroki odzew z ich strony na rzecz projektu ,,Polityki energetycznej Polski do 2030 roku”, gdzie nadesłano bardzo konkretne i niezwykle cenne uwagi. Stowarzyszenia branżowe są niezwykle ważną platformą zarówno wewnętrznej, jak i publicznej dyskusji szeregu złożonych problemów w sektorze elektroenergetyki i w jego otoczeniu w ramach organizowanych konferencji i paneli dyskusyjnych, łącznie z udziałem środowisk naukowych. Ponadto stowarzyszenia te inicjują i podejmują się wykonania wielu opracowań i informacji, bardzo istotnych dla realizacji i prowadzenia polityki energetycznej naszego kraju, w tym w wymiarze międzynarodowym. Copyright © Polskie Towarzystwo Przesyłu i Rozdziału Energii Elektrycznej |
Creative Commons Attribution-Share Alike 3.0, z wyjątkiem przypadków gdy zastrzeżono inaczej.
Plac Trzech Krzyży 3/5, 00-507 Warszawa, tel.:(22) 693 50 00 email:mg@mg.gov.pl













