Energia jądrowa szansą dla Polski
|
Do udostępnienia poniższych tekstów nie stosuje się zasad licencji Creative Commons Attribution-Share Alike 3.0. Wywiad Hanny Trojanowskiej, Pełnomocnika rządu ds. energetyki jądrowej, wiceminister gospodarki dla magazynu „Polska Energia” Co należy do podstawowych zadań pełnomocnika rządu ds. polskiej energetyki jądrowej? Zadaniem Pełnomocnika jest realizowanie zadań, które przygotują kraj do odpowiedzialnego wprowadzenia energetyki jądrowej. Uruchomienie w Polsce siłowni tego typu oznacza podjęcie zobowiązania na co najmniej 100 lat. Okres ten obejmuje zarówno etap przygotowań, budowy, eksploatacji jak i likwidacji elektrowni. Najważniejszym obecnie zadaniem Pełnomocnika jest opracowanie Programu Polskiej Energetyki Jądrowej. W dokumencie tym określimy pożądany zakres rozwoju tego typu energetyki w Polsce oraz jej walory społeczne, środowiskowe i gospodarcze. Wskażemy także działania, które pozwolą stworzyć niezbędną do tego celu infrastrukturę organizacyjno-instytucjonalną. Chodzi przede wszystkim o opracowanie nowych przepisów prawa, utworzenie Urzędu Dozoru Jądrowego i Radiologicznego, rozwój systemu kształcenia kadr oraz informację i edukację społeczną. W Programie wyznaczymy również kolejne etapy przygotowań do budowy pierwszej elektrowni jądrowej. Na tej podstawie wskazany przez rząd inwestor dokona wyboru technologii, dostawców, określi warunki kontraktów oraz sposób finansowania inwestycji. W Programie znajdą się także zapisy ustanawiające zasady gospodarowania wypalonym paliwem jądrowym i odpadami promieniotwórczymi. Jakie trudności Pani przewiduje? Na jakie jest Pani przygotowana? W uchwale Rady Ministrów zostały określone bardzo ambitne terminy wdrożenia w Polsce energetyki jądrowej. Pierwsza elektrownia ma powstać w naszym kraju już w 2020 r. Ich dotrzymanie wymaga zapewnienia odpowiednich środków i kadr. Liczę jednak na stałe wsparcie polityczne ze strony rządu. Jak długo trwać będzie opracowanie programu budowy elektrowni atomowych w Polsce? Kiedy zostanie on przedstawiony Radzie Ministrów? Opracowanie Programu polskiej energetyki jądrowej to bardzo złożone przedsięwzięcie. Wymaga przeprowadzenia wielu analiz i ekspertyz a także badań terenowych. Zawarte w Programie rozwiązania dotyczyć będą często nowych, zupełnie do tej pory nieznanych w Polsce zagadnień. Przewiduję, że prace nad projektem Programu potrwają ok. 10–12 miesięcy. Zakładam, że po konsultacjach społecznych dokument może trafić pod obrady Rady Ministrów w drugiej połowie 2010 r. Polska zamierza do 2020 roku wybudować własną elektrownię atomową lub nawet dwie, jak zapewniał premier Tusk. Czy to realne? Jestem przekonana, że wybudowanie w Polsce elektrowni jądrowej do 2020 r. jest realne. Jest to jednak bardzo wyśrubowany termin i aby go dotrzymać nie możemy stracić ani jednego dnia. Według rekomendacji Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej kraj, który zamierza wprowadzić ten rodzaj energii, musi przeznaczyć od 10 do 15 lat na prace przygotowawcze oraz samą budowę pierwszej elektrowni jądrowej. My mamy tylko 10 lat, co pokazuje jak ambitne stoi przed nami zadanie. Jak zamierza Pani wpływać na negatywną opinię społeczną i lęk przed energetyką jądrową w naszym kraju? Czy widzi Pani potrzebę informacji i edukacji społeczeństwa? Zapewnienie odpowiedniej informacji i edukacja społeczeństwa to jedno z podstawowych zadań Pełnomocnika. Jestem przekonana, że przyczyną większości obaw i negatywnych postaw wobec energetyki jądrowej jest brak pełnej, wyczerpującej informacji. Poprzez kampanie informacyjne zagwarantujemy wszystkim Polakom odpowiedź na każde pytanie oraz wyjaśnimy wszelkie wątpliwości. Zapewniam, że nie będziemy uchylać się od odpowiedzi na trudne pytania. Głównym celem kampanii będzie pokazanie, że współczesna elektrownia jądrowa jest w pełni bezpieczna, przyjazna środowisku a ponadto produkuje energię elektryczną po racjonalnych kosztach. Czy potrzebne jest stworzenie profesjonalnego dozoru jądrowego? Absolutnie tak. I to nie tylko dlatego, że jest to wymóg Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej. Dozór jest niezbędny dla zapewnienia odpowiedniego poziomu bezpieczeństwa obiektów jądrowych. W ramach dostosowania regulacji prawnych do potrzeb energetyki jądrowej wprowadzimy zmiany przepisów, które umożliwią utworzenie takiego właśnie, profesjonalnego dozoru jądrowego. Jakie Pani zdaniem mogą być skutki społeczne, środowiskowe i gospodarcze rozwoju energetyki jądrowej w Polsce? Tylko pozytywne. Polacy z pewnością z zadowoleniem odnotują ograniczenie wzrostu cen energii elektrycznej. Szacujemy, że w perspektywie trzeciej dekady wieku wytworzenie jednej megawatogodziny prądu może kosztować w przypadku elektrowni na węgiel - z uwzględnieniem zakupu uprawnień do emisji CO2 - ponad dwukrotnie więcej niż w elektrowniach atomowych. Rozwój terenów, na których będzie zlokalizowana elektrownia jądrowa, zaowocuje powstaniem nowych miejsc pracy oraz spowoduje napływ nowoczesnych technologii. Elektrownia jądrowa to zastrzyk nowoczesności dla całej polskiej gospodarki. To możliwość rozwoju wielu branż i przedsiębiorstw wytwarzających wysokiej jakości wyroby dla potrzeb energetyki jądrowej. Rozwój tego typu energetyki to także bardzo istotny sposób na ograniczanie emisji gazów cieplarnianych z sektora energetycznego a tym samym na ochronę klimatu. „Stan polskiej elektroenergetyki opartej głównie na węglu wymaga zdecydowanych działań zarówno w obszarze rozwoju czystych technologii węglowych, jak i źródeł odnawialnych w celu zróżnicowania bazy paliwowej dla elektroenergetyki” – pisała Pani w ub. Roku w Gazecie Wyborczej. Czy zechciałaby Pani rozwinąć myśl, jakie działania miała Pani na myśli? Tym pożądanym zróżnicowaniem bazy paliwowej jest m.in. wprowadzenie energetyki jądrowej. W światowym i europejskim bilansie paliwowym energia z atomu stanowi ok. 18-30 proc. Mówiąc o optymalnej dla Polski strukturze wytwarzania energii elektrycznej mam na myśli właśnie węgiel, odnawialne źródła energii i energię jądrową. Znajduje to odzwierciedlenie w przygotowanej przez Ministerstwo Gospodarki Polityce energetycznej Polski do 2030 r. Jak rząd zamierza sobie poradzić z brakiem prawa pozwalającego na budowę elektrowni atomowej w Polsce? Jak uspokoić inwestorów? Jaki będzie sposób finansowania budowy bloków jądrowych w Polsce? Zlecona została analiza rozwiązań prawnych dotyczących pokojowego wykorzystania energii jądrowej, które obowiązują w wybranych krajach Unii Europejskiej i w USA. W oparciu o rekomendacje z tego opracowania sporządzimy projekt specjalnej ustawy. Przewidujemy, że mogłaby ona zacząć obowiązywać od stycznia 2011 r. Inwestorów nie trzeba uspokajać, już dziś są przekonani do budowy elektrowni jądrowej. Sposób finansowania wybierze inwestor, biorąc pod uwagę najbardziej odpowiadające mu rozwiązania. Czy jest Pani zwolenniczką budowania elektrowni atomowych przez koncerny zachodnie? Dla pomyślnego zrealizowania tego przedsięwzięcia konieczny będzie z pewnością udział koncernów dysponujących technologią i doświadczeniem w zakresie budowy elektrowni jądrowych. O ich wyborze zdecyduje wyznaczony przez rząd większościowy inwestor, czyli Polska Grupa Energetyczna S.A. Media spekulują na temat technologicznej współpracy Polski z Francją. Czy zostało to już przesądzone? Nic nie jest jeszcze przesądzone. Rozstrzygnięcia w tym zakresie będą wynikały z przetargu. Natomiast w przygotowaniach do wdrożenia energetyki jądrowej chętnie skorzystamy z doświadczeń różnych krajów. Jak zapatruje się Pani na pomysł, by elektrownię budował podmiot, w skład którego weszłyby wszystkie grupy energetyczne działające w Polsce, tak aby wszystkie z nich zbudowały kompetencje w zakresie energetyki atomowej? Nie wiem nic o takim pomyśle. O tym z kim będzie współpracowała PGE, zadecyduje ona sama. Jak wyglądają prognozy kosztów finansowania tej inwestycji i budowy infrastruktury dodatkowej? Koszty wprowadzenia do Polski energetyki atomowej określimy w Programie. Szacuje się, że 1 MW z atomu kosztuje ponad 3 mln euro. Pamiętajmy jednak, że wysokie koszty inwestycji są w energetyce atomowej kompensowane efektywnością produkcji energii elektrycznej. Co więcej, koszty budowy infrastruktury niezbędnej dla wdrożenia Programu będą się rozkładały na kolejne bloki budowane w Polsce. Czy wróci pomysł z ulokowaniem elektrowni atomowej w Żarnowcu? Określenie lokalizacji nastąpi po przeprowadzeniu niezbędnych badań. Obecnie nie można jeszcze wskazać, gdzie będą stawiane elektrownie jądrowe. Na pewno nie chodzi o budowę tylko jednego bloku, więc lokalizacje nie wybrane w pierwszej fazie będą mogły być wykorzystane w przyszłości. Jeśli nie, to czy może Pani sprecyzować własne słowa, że w „grę wchodzi lokalizacja elektrowni na północy kraju, od linii Warszawa-Poznań, a zwłaszcza na wschodzie, który jest „niedoinwestowany wytwórczo”? Przytoczone sformułowania sugerują, że obszary północnej i wschodniej Polski cierpią z powodu braku źródeł wytwórczych energii elektrycznej. Konkretne lokalizacje wskazane zostaną w oparciu o analizy i procedury wynikające z przesłanek merytorycznych. Copyright © Polska Energia |
Creative Commons Attribution-Share Alike 3.0, z wyjątkiem przypadków gdy zastrzeżono inaczej.
Plac Trzech Krzyży 3/5, 00-507 Warszawa, tel.:(22) 693 50 00 email:mg@mg.gov.pl













